Powrót | Ulubieńcy

Spokojnie, żyję! Nie było mnie jakieś trzy miesiące. Przez tak długi czas dużo się zmieniło. Wróciłam na stałe do Polski i szukam pracy. Standard, ale jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Nigdy więcej mieszkania za granicą! Kto był, ten wie :)

Planuję wrócić do pisania tego bloga, ponieważ sprawia mi to dużą radość. Nie mam dużej liczby odwiedzin i komentarzy, ale jakoś tym się nie przejmuję. Robię to przede wszystkim dla siebie. Oczywiście miło jest, gdy ktoś docenia Twoją pracę i zaangażowanie. Chciałabym mieć więcej czytelników jednak wiem, że jeszcze wiele muszę się nauczyć i dopracować. Na razie cieszę się z tego jak jest :)

Skoro już sobie to wyjaśniłam, mogę przejść do rzeczy :) Myślę, że na dobry początek zacznę od ulubieńców. Trochę ich się nazbierało podczas mojej nieobecności, więc zebrałam ich wszystkich razem i oto są.

_____________________________________________________________________________________________

PIELĘGNACJA

IMG_4522 (600x800)

Soap & Glory Clean on me

To moje drugie opakowanie. Będąc ostatnio w Anglii kupiłam go ponownie. Miałam też inny, o zapachu cytrusów, jednak ten bardziej przypadł mi do gustu. Krótko mówiąc, używanie tego żelu pod prysznic to sama przyjemność. Według mnie ma (prawie) same plusy: duża pojemność, wygodna w użyciu pompka, śliczne i ozdobne opakowanie (czyt. ładnie zdobi łazienkową półkę), obłędny zapach (podobno zapachem przypomina perfumy Diora). Jednak dla mnie główną zaletą jest formuła z wbudowanym balsamem do ciała. Od tego czasu nie używam już dodatkowego nawilżenia. Cóż za oszczędność czasu! Jedyny minus – niedostępny w Polsce.

BeBeauty Płyn micelarny do skóry wrażliwej

Będąc w Biedronce przypomniałam sobie kilka pochlebnych słów na temat tego płynu micelarnego. Wahałam się między nim a uwielbianym przeze mnie mleczkiem z Garniera. Dodatkowo przemówiła przeze mnie chęć małego oszczędzenia. Postanowiłam zaryzykować i moim zdaniem ryzyko opłaciło się. Ta sama pojemność za połowę ceny a efekt taki sam :) Cieszę się, że tym razem będę w stanie zużyć całą zawartość buteleczki ze względu na bardziej płynną konsystencję.

Clinique Liquid facial soap mild

Używam już drugiej buteleczki i nadal zachwycam się nad tym żelem. Używam go wieczorem do zmywania makijażu. Poradzi sobie z każdym zanieczyszczeniem. Buzia jest po nim czysta i gładka. Nie muszę już poprawiać demakijażu mleczkiem lub płynem micelarnym (oprócz oczu), tylko przecieram tonikiem złuszczającym (z tej samej serii) i jestem gotowa na krem :) Na pewno kupię go ponownie.

La Roche-Posay Effaclar duo

Krem bardzo mi pomógł w walce z trądzikiem. Nie oczekujmy od niego cudów. Krem sam w sobie nie jest lekiem na całe zło, jednak jako produkt pomocniczy jest genialny. Dzięki niemu szybciej się wszystko goi a krostki wyskakują rzadziej. Dodatkowo chroni mnie przed dodatkowymi bliznami potrądzikowymi.

Dove Dry shampoo

Nie wyobrażam sobie już życia bez suchego szamponu. Dzięki niemu nie martwię się już tak bardzo o moje włosy, szczególnie na drugi dzień po umyciu. Spryskuje, wmasowuje, upinam kok lub kucyk i jestem gotowa do wyjścia :) Wypróbowałam kilka butelek, głównie z firmy Batiste. Moim ulubieńcem jest jednak ten z Dove. Pachnie mniej intensywnie, nie zostawia białych śladów i utrzymuje moją fryzurę przez cały dzień w dobrej kondycji. Nie potrzeba nic więcej.

____________________________________________________________________________________________

MAKIJAŻ

IMG_4524 (713x800)

Sleek i-Divine Au Naturel

Poręczne opakowanie zawiera 12 odcieni (9 matowych i 3 perłowe/brokatowe). Idealna do codziennych makijaży jak i wieczornych. Używam jej za każdym razem. Pigmentacja i trwałość jest na prawdę zadowalająca. Ma podstawowe, chłodne kolory. Polecam ją też tym, którzy zaczynają przygodę z makijażem. Posiadam też drugą paletkę z brokatowymi cieniami i również jestem z niej zadowolona. A do tego ma przystępną cenę :)

L’Oreal True Match | N1 Ivory

Uwielbiam! Zalety: duża gama kolorystyczna (!), niewygórowana cena, dobre krycie, dostępność, wygodne opakowanie, niezła trwałość. Wady: brak :)

Collection Lasting Perfection Concealer | 1 Fair

Odcień 1 jest idealny dla jasnych karnacji. W przeciwieństwie do większości drogeryjnych korektorów ma świetne krycie i nie zbiera się w załamaniach. Na mojej twarzy utrzymuje się cały dzień. Wygodny w użytkowaniu. Nie jest dostępny w Polsce więc będąc w Anglii kupiłam jeszcze jeden na zapas :)

Maybelline 24HR Color Tattoo | 40 Permanent Taupe

Uwielbiam ten cień. Jego wielofunkcyjność mnie zaskakuje. Używam go przede wszystkim do wypełniania brwi. Utrzymuje się na skórze bardzo długo. Jest po prostu nie do zdarcia. Świetnie nakłada się na powiekę dzięki żelowej konsystencji (palcem lub pędzelkiem). Bardzo dobrze się sprawdza też jako baza pod ciemne cienie. Mam w planach zakup kolejnych odcieni. Dodatkowym atutem dla mnie jest wygodne opakowanie.

IMG_4526 (717x800)

IMG_4529 (694x800)

M.A.C Mineralize rich | Pure pout

Ma kremową konsystencje i łatwo się rozprowadza. Nie wysusza ust i dość długo na nich zostaje. Delikatnie i przyjemnie pachnie. Uwielbiam też opakowanie (nasadka z magnesem), dzięki któremu mam pewność, że nie otworzy mi się np. w torebce.

Rimmel Lasting finish by Kate | 08

Ciemniejszy odcień od szminki z M.A.C. Według mnie idealny na teraźniejszą porę roku. Używam jej samodzielnie lub dla ciemniejszego kolorku z konturówką z NYX 810 Natural.

____________________________________________________________________________________________

AKCESORIA

IMG_4532 (800x776)

Tangle Teezer

Długo to trwało zanim ją kupiłam, ale nie żałuje ani grosza (pensa :P). Już odzwyczaiłam się od zwykłych szczotek, które wyrywają mi włosy. Dzięki TT łatwiej i szybciej rozczesuje mokre, splątane kosmyki. Jedynym minusem jest dla mnie to, że przez małe gabaryty ciągle wypada mi ona z rąk podczas czesania :)

Real Techniques Miracle complexion sponge

Tańsza wersja Beauty Blendera. Idealnie wyprofilowana by łatwo i wygodnie dotrzeć do wszystkich zakamarków. Nakładam nią podkład, korektor a czasem też puder czy róż. Najlepiej działa na mokro.

_____________________________________________________________________________________________

MUZYKA

Charli XCX ft. Brooke Candy – Cloud

Taylor Swift – Shake it off

Taylor Swift – Blank Space

Iggy Azalea ft. Rita Ora – Black Widow

Deorro – Five Hours

Lilly Wood and The Prick & Robin Schulz – Prayer in C (Robin Schulz Remix)

Havana Brown – Better Not Said

______________________________________________________________________________________________

INNE

- Torba z River Island, którą kupiłam będąc w Anglii. Jestem z niej bardzo zadowolona. Jest śliczna i pojemna. Nie mam na razie warunków do robienia zdjęć, więc podam linka do stronki: KLIK

- Musi się tu znaleźć serial, który oglądam od pierwszego odcinka, czyli The Walking Dead :twisted:

- Najnowsza część Głupiego i głupszego. Dawno nie obejrzałam tak śmiesznej komedii a poza tym Jim Carrey to mój ulubiony aktor wszech czasów.

- Wraz z nadejściem chłodniejszych dni moim ulubieńcem stało się też czekoladowe cappuccino .

DSC_0021 (360x640)

xoxo

Noelly

Nawigacja po wpisie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *