Najlepsza siostra na świecie <3

Hejka wszystkim!!

Piękna pogoda za oknem zachęca do spędzania czasu poza domem. Uwielbiam ciepełko i ten luz, który czuć w powietrzu. Lato kojarzy mi się z okularami przeciwsłonecznymi, słomkowymi kapeluszami, kwiatami (także na ubraniach) i żywymi kolorami. Aż chce się żyć :)

~

Postanowiłam pisać nie tylko o kosmetykach i ciuchach ale więcej o sprawach życia codziennego i moich osobistych przemyśleniach. Chciałabym czasem usiąść i napisać jak mi minął dzień i pochwalić się fotką mojej kotki śpiącej w nietypowej pozycji. Ładna pogoda może mi to nieco utrudnić ale myślę, że w tej kwestii każdy jest wyrozumiały :) Jednak może to być okazja na nowe doświadczenia a co za tym idzie, ciekawsze posty.

~

Jak już wspomniałam w tytule – mam najlepszą siostrę na świecie. Jest ode mnie 11 lat starsza. Świetnie się dogadujemy i nigdy nie kłócimy. Dorastałam przy jej boku dopóki nie wyprowadziła się z naszego rodzinnego domu. Najbardziej pamiętam czas spędzony razem, gdy miałam 10-12 lat a ona już studiowała. Ja w tym czasie słuchałam Britney Spears a ona puszczała System Of A Down i Rammstein. Nawet teraz słucham tych piosenek co ona w tamtym czasie. Pamiętam jak puszczała mi The Offspring – Pretty Fly i jak dzisiaj słyszę tą piosenkę, wracają miłe wspomnienia (to były czasy gdy słuchało się kaset i płyt na tzw. „wieży”). Jako młodsza siostra obowiązkowo czytałam jej pamiętnik i płakałam, gdy nie mogłam siedzieć z nią i jej koleżankami. Ależ pogrążyłam się we wspomnieniach. Wybaczcie, ale po prostu tęsknie za nią. Ona mieszka na stałe w Anglii a ja w Holandii. Widzimy się ledwo raz na rok. Za to utrzymujemy ze sobą stały kontakt.

~

Poprosiłam siostrę o parę rzeczy, które bardzo chciałam wypróbować a ciężko mi na co dzień dostać je w zwykłej drogerii. Z tego miejsca pragnę jej podziękować. Nie tylko za prezenty. Za wszystko.

~

IMG_3653 (600x800)Soap & Glory Clean on me – żel pod prysznic z właściwościami balsamu. Pięknie pachnie, zapach wyczuwalny jest na drugi dzień a skóra po umyciu nie jest przesuszona. Pojemność 500 ml powinna starczyć na długi czas.

Clean & Clear Cream wash – żel do mycia twarzy o kremowej konsystencji. Według producenta odblokowuje pory i zapobiega niedoskonałościom. Podczas mycia twarzy czuć orzeźwiający aromat mięty.

Real Techniques Miracle complexion sponge – tańszy zamiennik Beauty Blender. Według recenzji na Youtube jest równie dobra jak jej różowa koleżanka. Ciężko mi cokolwiek o niej powiedzieć, ponieważ wciąż uczę się z niej korzystać. Jak do tej pory jestem zadowolona.

Hainan Tao Strawberry Shake body salt scrub – siostra dorzuciła mi to jako „bonus” bo sama ostatnio tego używa. Jak najbardziej jestem za jeśli chodzi o nowe produkty :)

Sleek i-Divine au naturel palette – od dawna o niej myślałam. Na razie zdecydowałam się na 12 cieni w naturalnych kolorach.

~

Za jakiś czas zapraszam na bardziej szczegółowe recenzje cieni Sleek i gąbeczki Real Techniques. To wszystko ale niebawem znów się spotkamy. A na koniec skoro już wspomniałam o tym, to wstawiam fotkę mojej szalonej kici. Życzę wszystkim pozytywnej energii i uśmiechu :)

IMG_3661 (800x800)

xoxo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *