Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Heej!

Ostatnio uświadomiłam sobie, że post o ulubieńcach miesiąca robiłam bardzo dawno temu. Przez ten czas doświadczyłam wiele nowych przygód, nie tylko pod względem kosmetycznym. Postanowiłam wziąć się za siebie i za publikację nowego i wyczerpującego wpisu. Zapraszam do długiej, ale jakże przyjemnej lektury :)

IMG_3508 (800x589)Moim ulubionym podkładem od już prawie roku jest Estee Lauder Double Wear. Mam go już prawie rok i nadal spisuje się fantastycznie. Mój odcień to 1N1 Ivory Nude. Ma wiele zalet: duża gama kolorystyczna, długo się utrzymuje, nie ściera się, dobrze kryje, przy jednej-dwóch warstwach nie tworzy maski na twarzy. Jedyny minus to brak pompki, choć po dłuższym czasie można się przyzwyczaić i łatwiej jest ocenić, ile produktu potrzebujesz.

Na co dzień, gdy preferuje łagodniejszy i szybszy makijaż wybieram L’Oreal True Match. Po więcej informacji o nim zapraszam do wcześniejszego postu → KLIK. 

Moim niedawnym zakupem ale jakże udanym jest MAC Pro Longwear concealer. Wiele osób o nim mówi i go uwielbia. Oficjalnie dołączam do tego grona :) Mój odcień to NW20. Na początku byłam pewna, że pani przy stoisku poleciła mi za ciemny odcień, jednak byłam w błędzie. Korektor jest niesamowity. Idealny pod oczy bo nie zbiera się w załamaniach. Sprawdza się też jako baza pod cienie. Poza tym świetnie kryje wszelkie niedoskonałości. Jest wydajny a dzięki pompce dostajemy tyle kosmetyku, ile nam potrzeba. Z czystym sercem polecam.

Oczywiście muszę dołączyć tutaj tusz do rzęs Maybelline The One By One. Co jakiś czas dla odmiany kupuje inny tusz ale zawsze z miłą chęcią wracam do akurat tego w czerwonym opakowaniu. Bardzo dobrze rozczesuje rzęsy i nie nakłada za dużo produktu. Daje naturalny efekt.

IMG_3522 (600x800)Moim ulubionym lakierem do paznokci, do którego najchętniej wracam w okresie wiosenno-letnim jest Essie w odcieniu Tart Deco. Jest to cudowny, pomarańczowo-łososiowy kolor, który przykuwa uwagę i jak najbardziej wpisuje się w tegoroczne trendy. Lakier utrzymuje się kilka ładnych dni, jednak przedłużam ten okres wspomagając się utwardzaczem do paznokci (z Wibo). Największą zaletą Essie jest szeroki pędzelek, dzięki któremu szybciej i łatwiej otrzymujemy zadowalający efekt.

IMG_3525 (600x800) IMG_3527 (800x600)Niedawny zakup, który od razu podbił moje serce. Idealna na co dzień szminka z L’Oreal odcień 600 Nude Vibrato. W konsystencji jest dość lepka i bardziej przypomina mi błyszczyk. Odcień jest dość nietypowy, pomieszanie brudnego różu, beżu i odrobiny pomarańczy. Dzięki pędzelkowi aplikacja jest łatwa i przyjemna. Bardzo podoba mi się jak wygląda na ustach, jednak jak mam rozpuszczone włosy to jest masakra. Nie znoszę, jak włosy kleją się do szminki :roll: Mam na to sposób: luźny kok + ta szminka i jestem gotowa do wyjścia ;-)

Chwila! Zanim wyjdę, spryskuje się perfumami Flora by Gucci 8-) Dostałam tą buteleczkę na urodziny (miałam je w grudniu) i gdy powąchałam, od razu skojarzyły mi się wakacyjne przechadzki po mieście. Zapach jest słodki, bardziej odpowiedni na wieczór ale zarazem świeży i kobiecy. Nasuwa mi się na myśl słowo „romantyczny” choć może bardziej odpowiednie będzie „idealny na randkę”.

IMG_3498 (600x800)Przechodzimy do pielęgnacji. Na pierwszy ogień idzie suchy szampon z Batiste. To już moje drugie opakowanie. To moje koło ratunkowe na drugi dzień po umyciu włosów. Spryskuje u nasady, po minucie wycieram ręcznikiem a resztę wyczesuje i gotowe. Ten szampon dodaje dodatkowo objętości, dzięki czemu włosy nie są oklapnięte. Jedynie zapach mnie nie przekonuje, na szczęście szybko się ulatnia. Przy dość częstym stosowaniu, opakowanie starcza na mniej więcej miesiąc.

Uwielbiam żele pod prysznic marki Dove, ale nie wiedziałam, że szampony też mają świetne. Przez przypadek trafiłam na ten z serii Nutritive Solutions z odżywczym olejkiem, który nie obciąża włosów. Zazwyczaj włosy po użyciu produktów na bazie olejków są oklapnięte i nic poza tym. Nie w tym przypadku. Po pierwsze zapach – obłędny. Na włosach utrzymuje się dwa dni. Po wyciśnięciu szamponu na rękę ma gęstą, perłową konsystencję i tak jakby ślizga się w palcach. To samo uczycie towarzyszy podczas mycia głowy. Jednak włosy po umyciu są niesamowicie gładkie. Do tego ładnie lśnią. Jestem szczerze zaskoczona jak on działa. Zauważyłam jakby mniej zniszczonych włosów na mojej głowie.Chętnie zużyję go do końca i polecę do sklepu po następną butelkę :)

Mój najnowszy zakup, o którym pisałam w poprzednim poście. Krem nawilżający – matujący Ziaja 25+. Po ok. tygodniu stosowania mogę się wypowiedzieć na temat jego działania. Na prawdę matuje skórę. Świetny pod makijaż, szybko się wchłania i nie klei się. W ciągu dnia rzadziej muszę biegać z puderniczką. A do tego ten zapach…

Na koniec produkt, który mi się nigdy nie znudzi. Mleczko oczyszczające z Garnier. Najczęściej kupuje te do cery suchej. Dobrze zmywa a co najważniejsze, nie podrażnia moich wrażliwych oczu. Cena też nie jest wygórowana.

—————————

Muzyka:

Chloe Howl – Rumour

Lana Del Rey – West Coast

Iggy Azalea ft. Charli XCX – Fancy

Katy Perry ft. Juicy J – Dark Horse

Shakira ft. Rihanna – Can’t remember to forget you

—————————

Niedawno „pochłonęłam” w ekspresowym tempie Pięćdziesiąt twarzy Greya oraz dwie pozostałe części autorki E.L. James. Uwaga, tylko dla pełnoletnich! Byłam ciekawa o co tyle szumu i spekulacji? Jednak nie sam erotyczny motyw przewodni był ciekawy. Poza tym tą historie nazwałabym,mimo wszystko romantyczną. Książkę czyta się niesamowicie lekko, płynnie i przyjemnie. Bardzo mnie wciągnęła. Momentami była zabawna a zaraz po tym trzymała w napięciu. Czytając ją można się zrelaksować i przenieść w inny świat. Szkoda że są tylko trzy części :-(

—————————

Noelly
xoxo

  3 comments for “Ulubieńcy ostatnich miesięcy

  1. 25 maja 2014 o 09:01

    Tusz one by one jest świetny :) CO do podkładu loreal true match u mnie ma średnią opinię ;p Firma Dove jest naprawdę świetna, że szampon czy odżywka do włosów zawsze się u mnie sprawdza :) Muzyki w tym miesiącu słuchałyśmy tej samej :D
    A 50 twarzy Grey’a uwielbiam *.* Nie mogę się doczekać filmu 14.02.2015 !! I jak wspomniałaś, to mnie najbardziej chwyta wątek tej tajemnicy, przemiany i miłości bohaterów a nie ich ‚zabawy’ ;)
    Pozdrawiam!

    • 27 maja 2014 o 13:04

      Miło mi że mamy podobny gust. Również czekam niecierpliwie ma film. Ściskam :-*

  2. mala203
    28 maja 2014 o 23:12

    Dziekuje za odwiedzenie mojej strony :)
    A co do recenzji lakierow sa bardz fajnymi trwalymi lakierami recenzje bardzo przydatne.
    Recenzja Garniera mleczka oczyszczajacego najbardziej mi sie spodobala i w najblizszym czasie napewno wyprobuje :)
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *